Lacrimosa

 

DSC00856.JPGBrakuje mi Ciebie… Ty – kimkolwiek jesteś

złudnym marzeniem, jawą we śnie, snem na jawie

kimkolwiek jesteś.

Brakuje mi Ciebie

gdy chmury ponuro zakrywają nieboskłon

i gdy szczyty lśnią srebrem kuszącym

brakuje mi Ciebie

Twoje miejsce przy stole krzyczy pustką

i słoneczniki smutno głowy zwiesiły

a gorzka kawa jest słodsza niż każda kolejna chwila.

Brakuje mi Ciebie

Twego szaleństwa, zwariowanego gwaru

apetytu na europejską kawę

brakuje odgłosu Twych kroków

głośniejszych niż wszystko wokół.

Brakuje mi Ciebie

w prozie życia

w szarości poranków

w zmęczeniu wieczorów.

To miejsce jest martwe …

a chleb nie rośnie już jak dawniej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s